Legolas
GotLink.plWspomnienie Boromira i okropnej przemiany, której uległ rycerz pod wpływem uroku Pier¶cienia, ożyło w pamięci Froda, gdy patrzał na Faramira i słuchał jego głosu, bo Faramir, chociaż tak bardzo różnił się od brata, był przecież do niego jak brat podobny. Szli przez dług± chwilę w milczeniu w¶ród szarych i zielonych cieni
będę mógł służyć ci rad± w trudnym zadaniu, które stoi przed tob±, nie pytaj±c, na czym ono polega; kto wie, może nawet mógłbym ci pomóc. Frodo nie odpowiedział. Omal nie uległ tęsknocie do pomocy i rady, miał ochotę wyznać wszystko temu poważnemu młodzieńcowi, którego słowa zdawały się m±dre i szlachetne. Co¶
wydało, i że pełno w niej oręża, a także zapasów. - Oto nasz schron – rzekł Faramir. – Nie ma tu wielkich wygód, lecz noc można spędzić bezpiecznie, jest sucho i nie brak jadła, chociaż ognia nie rozpalimy. Niegdy¶ woda płynęła tymi lochami i wydostawała się przez bramę, lecz nasi sprawni
wiemy dużo o tajemnej starożytnej wiedzy, a ponadto w skarbcu przechowujemy księgi, tablice, zżółkłe pergaminy, a także kamienie, ba, nawet srebrne i złote li¶cie pokryte napisami w różnych językach, znakami różnych alfabetów. S± w¶ród nich takie, których nikt dzi¶ odczytać nie potrafi, reszta za¶ dostępna jest dla nielicznych tylko uczonych.
wydało, i że pełno w niej oręża, a także zapasów. - Oto nasz schron – rzekł Faramir. – Nie ma tu wielkich wygód, lecz noc można spędzić bezpiecznie, jest sucho i nie brak jadła, chociaż ognia nie rozpalimy. Niegdy¶ woda płynęła tymi lochami i wydostawała się przez bramę, lecz nasi sprawni
rzekł Faramir – lepiej wszakże nie mówić o tym przed noc±. Teraz dopiero zrozumiałem, że Mithrandir był nie tylko mistrzem tajemnej wiedzy, lecz również przywódc±, który kierował wielkimi dziełami naszych czasów. Gdyby przebywał w naszym kraju, gdy biedzili¶my się nad zagadk± snu, który nas nawiedził, wyja¶niłby nam z pewno¶ci± wszystko
wiemy dużo o tajemnej starożytnej wiedzy, a ponadto w skarbcu przechowujemy księgi, tablice, zżółkłe pergaminy, a także kamienie, ba, nawet srebrne i złote li¶cie pokryte napisami w różnych językach, znakami różnych alfabetów. S± w¶ród nich takie, których nikt dzi¶ odczytać nie potrafi, reszta za¶ dostępna jest dla nielicznych tylko uczonych.
zdawało się, ze stoj± w oknie zaczarowanej wieży elfów przed zasłon± usnut± z drogocennych klejnotów, ze srebra, złota, rubinów, szafirów i ametystów, żarz±c± się zimnym ogniem. - Szczę¶liwym przypadkiem zd±żyli¶my na tę porę, by pięknym widokiem nagrodzić wasz± cierpliwo¶ć - rzekł Faramir. - To jest Okno Zachodz±cego Słońca, Henneth Annun, najpiękniejszy